Blog dla chcących więcej

Bez kategorii

Zamiast murów, budujmy mosty

19 września 2019

Zamiast murów, budujmy mosty

Obecnie na świecie, na każdym z kontynentów, krajów i regionów, istnieje ogromna różnorodność kulturowa. Niemal w każdym mieście można spotkać osoby, które są inne od pozostałych. Różnią się rasą, religią czy językiem, którym się posługują. Nie ma już sztywnych granic, które miałyby dzielić i uniemożliwiać podróżowanie po świecie czy też diametralną zmianę miejsca zamieszkania. Pomimo tego, że coraz więcej nas łączy to nieustannie dzieli nas dystans pomiędzy „nami” i „nimi” – obcymi, innymi kulturami. Między grupami tworzą się bariery i granice, które ciężko uelastycznić. Boimy się i nie lubimy tego, co obce, a to sprzyja powstawaniu postaw opartych o rasizm, ksenofobię lub zachowania o charakterze dyskryminacji.

Kilka kluczowych pojęć

Dyskryminacja, to zachowania mające na celu marginalizację bądź zaznaczenie niechęci do grupy obcej w porównaniu do innych grup i osób. Może ona przybierać formę gnębienia, niesprawiedliwego traktowania lub mniej przychylną postawę. Przykładem dyskryminacji może być rasizm i ksenofobia opisane poniżej.

Rasizm, to ideologia głosząca brak równości pomiędzy osobami różnych narodowości. Różni je najczęściej między innymi rasa, kolor skóry i grupa etniczna. U podstaw postaw rasistowskich leży przekonanie, że różnice te mają także odzwierciedlenie w cechach osobowości czy zdolnościach intelektualnych. Rasizm zakłada wyższość jednej rasy nad drugą, co łączone jest często z zachowaniami dyskredytującymi grupę dotkniętą rasizmem. Dominująca grupa rasowa dąży w ten sposób do zaznaczenia swojej wyższości w stworzonej przez siebie hierarchii ważności, a tym samym ukazaniu niższości tej drugiej.

Ksenofobia, to, najprościej mówiąc, niechęć do obcych. Zbudowana jest ona na stereotypach i uprzedzeniach, a wspierana przez nieufność. Łączy się ona z poczuciem zagrożenia i strachem wobec inności. Osoba ksenofobiczna nie ma ochoty, ani potrzeby poznawania ludzi, którzy się od niej różnią. Niekiedy może towarzyszyć jej nienawiść wobec tych osób, a silna wiara w stereotypy dotyczące danej grupy osób może powodować powstawanie irracjonalnych podejrzeń wobec osób z obcej grupy. W odróżnieniu od rasizmu, ksenofobia nie jest niechęcią o podłożu wyłącznie rasowym. Dotyczy ona szeroko rozumianej inności, w tym homofobii.

Osoby, które są obce czy inne w danej grupie, mają wówczas podwójnie trudne zadanie. Każdy z nas przebywając w miejscu bądź grupie osób, od której się różni potrzebuje wsparcia i akceptacji. Jest sam i obawia się tego, w jaki sposób odnajdzie się wśród obcych mu ludzi, a jednocześnie jak zostanie odebrana jego inność. Kiedy staje się adresatem zachowań o charakterze dyskryminacji, ksenofobii czy też rasizmu, jego możliwości adaptacyjne, czyli odnalezienia się w nowej sytuacji czy środowisku, mogą być bardzo ograniczone, a bez wsparcia – praktycznie nieosiągalne w realizacji.

Każdy człowiek może okazać się nieuczciwym, nieszczerym i o złych intencjach. Każdy. Bez względu na wiek, płeć, wzrost czy status społeczny. Czemu więc pewnikiem przypisujemy różne nieaprobowane cechy osobom z innych grup?

Skupmy się na tym, co łączy

Ludzi na całym świecie dzieli bardzo wiele. Może to być język, kultura, religia, kolor skóry czy pochodzenie etniczne. Warto jednak zauważyć to, jak wiele nas łączy.. czyli nasze człowieczeństwo.

Nie warto negatywnie nastawiać się do innych wyłącznie dlatego, że są inni i nam nieznani. To właśnie strach przed innością zakłada nam klapki na oczy budując postawy rasizmu czy dyskryminacji, a tym samym tworzy mury między ludźmi.
Dobrze jest skupić się na tym, czego możemy nawzajem od siebie się nauczyć i zauważyć to, że poznawanie nowych ludzi, a jednocześnie nowych perspektyw pozwoli nam rozwijać się i nie ograniczać w swoim poglądach czy opiniach. To właśnie to może nam pomóc w oswojeniu strachu przed tym, co obce jednocześnie burząc wspomniane mury i budując mosty, które mogą poszerzać perspektywy.

 


    Jestem studentką psychologii na III roku na Uniwersytecie SWPS we Wrocławiu. Swoją przyszłość wiążę z psychologią kliniczną, rozważam też podjęcie nauki w Szkole Psychoterapii Psychodynamicznej w Krakowie. Uczestniczyłam w praktykach w pracowni psychotechnicznej Pro Salus. Obecnie jestem wolontariuszem w Centrum Neuropsychiatrii Neuromed na Oddziale Dziennym dla dzieci i młodzieży. W wolnych chwilach ćwiczę jogę i nie wyobrażam sobie życia bez moich dwóch kotów!