Czy homofob jest gejem?

Jestem w pełni świadoma tego, że homofobia i homoseksualizm są tematami dość ważkimi i nadal kontrowersyjnymi. Być może wkładam kij w mrowisko albo wywołam lekką burzę, ale nie mogłam przejść obojętnie obok tematu, który dzisiaj dla Was opiszę.

1774463468_fe88b8dccf_z

Żeby jak najdokładniej ująć zjawisko homofobii i homoseksualizmu zacznę od wyjaśnienia samych pojęć, żebyśmy wszyscy dokładnie wiedzieli o czym mowa w tekście.


Homofobia – jest to lęk przed homoseksualizmem. Objawia się wrogością, dyskryminacją i nienawiścią, często przejawianą w postaci wrogości, a nawet agresji. Dodatkowo, gejowski aktywista Warren Blumenfeld zdefiniował homofobię jako przekonanie, że heteroseksualizm powinien być jedyną akceptowaną orientacją seksualną oraz jako strach i nienawiść do osób, które pociąga ta sama płeć.

Homoseksualizm – to orientacja seksualna, czyli trwałe zaangażowanie psychiczne, emocjonalne i pociąg seksualny do osób tej samej płci.


A teraz do rzeczy, a konkretniej – do wyjaśnienia tytułu. Jakiś czas temu dotarł do mnie artykuł o tym, że ci, którzy najgłośniej obrażają homoseksualistów, sami nimi są, tylko bardzo silnie to wypierają ze swojej świadomości.

Potwierdzać mają to 4 niezależne eksperymenty przeprowadzone przez profesora Richarda Ryan’a z Uniwersytetu Rochester na studentach z USA i Niemiec. Zdaniem badacza, wyniki potwierdzają teorię psychoanalityczną (to ta od Freuda), która mówi, że strach, lęk i niechęć wobec gejów i lesbijek, może wynikać z tłumienia przez homofobów własnych pragnień homoseksualnych i próbę wyparcia.

“W wielu przypadkach są to ludzie, którzy są w stanie wojny z samym sobą i przenoszą ten wewnętrzny konflikt na zewnątrz.”

Jak wyglądał eksperyment?

Badanie przebiegało dwuetapowo. Najpierw badano, czy uczestnicy mają ukrytą orientację. Odbyło się to przy pomocy testu reakcji, w którym badani musieli szybko zareagować na wyświetlane słowo lub ilustrację związane z seksem (czy budziły one emocje negatywne jak np. obrzydzenie, czy pozytywne, jak podniecenie).

Następnie pokazywano materiały dotyczące wychowania w rodzinie, gdzie obok par heteroseksualnych, wystąpiły też pary homoseksualne.

To, co się potwierdziło w badaniu, to to, że osoby wychowywane w otwartych rodzinach, lepiej zdawały sobie sprawę z ukrytych pragnień homoseksualnych i mniej krępowały się o tym mówić.

5847833509_b606bcd311_z

Profesor Ryan zaznacza, że homofobia w tym przypadku, nie może być oceniana jako hipokryzja, a raczej poważny problem natury psychicznej, gdzie powoduje ona lęk, niepewność i poczucie ciągłego zagrożenia. Dodatkowo warto do nich podchodzić nieco delikatniej, bo może ich bardzo dotykać to, co mówią o nich homoseksualiści.

Pokazanie wśród gejów i lesbijek wyników badań nie wywołało specjalnego poruszenia, bowiem teza taka pokutuje w ich środowisku już od wielu lat. Dlatego, według profesora, warto pamiętać, że komentarze o wydźwięku homoseksualnym w kierunku homofobów, mogą być niezwykle bolesne i krzywdzące, nawet jeśli nie do końca uświadamiane.

Jak każde badania, tak i te, nie znalazły poparcia u wszystkich naukowców. Wielu z nich uważa, że to krok w dobrą stronę, by wyjaśnić przyczyny homofobii, ale eksperyment nie był wystarczająco przekonujący, by mogła to być stała zależność. Problemem także może być źle dobrana grupa badanych, tak jak miało to miejsce w 1996 roku, gdy podobne badania przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu w Georgii.


Wnioski? Pozostawiam Wam.