10 rzeczy, które niszczą Twoje życie

Nie napiszę o traumach, wypadkach, chorobach, życiowych przeszkodach, bo one ewidentnie mogą zniszczyć nam życie. Jednocześnie są to najczęściej jakieś przypadki losowe, na które nie zawsze (lub w zasadzie nigdy) nie mamy wpływu i nie możemy im odpowiednio szybciej zapobiec. Dzisiaj napiszę o tym, co zwykle robimy sobie sami, a co może zniszczyć nam życie.

10 rzeczy ktore niszcza ci zycie

  1. Nie żyjesz TU I TERAZ. Zawsze jest inne miejsce, w którym chcesz być, inna osoba, którą chciałbyś być, inny czas, który wydawał się lepszy. Nie rób sobie tego. Zauważaj to, co Cię otacza i to, co warto doceniać.
  2. Zrzucasz całą winę na błędy przeszłości. Chociaż przeszłość na nas niewątpliwie wpływa, to jednak nie określa tego, kim jesteś. Masz pełne prawo decydować, wybierać, zmieniać coś i działać, przejąć kontrolę nad swoim życiem. Nie pozwól na to, by przeszłość Cię zdefiniowała.
  3. Uciekasz od problemów. Szaleństwem jest chowanie głowy w piasek i udawanie, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Stań twarza w twarz z rzeczywistością, podejmij walkę i zmień swoje życie.
  4. Jesteś niewdzięczny. Poczucie wdzięczności za to co masz, za to co Cię spotyka, wyzwala w sercu radość i daje spokój ducha. Gdy wciąż narzekasz, nic Ci nie pasuje i jesteś niewdzięczny – dołujesz się i wpędzasz w depresyjny nastrój.
  5. Jesteś zły i zgorzkniały. Odmawiając wybaczenia i winiąc wciąż innych za swoje porażki, zatruwasz sobie życie i odmawiasz sobie prawa, do szczęścia. Odpuść. Wybacz. Zapomnij. Rusz dalej. I poczuj się wolny.
  6. Pozwalasz by oczekiwania rządziły Twoim życiem. Życie niezwykle rzadko (o ile w ogóle) płynie gładko i lekko. Spotykają nas trudne sytuacje, doświadczają ciężkie choroby, a ludzie zawodzą. Zaakceptowanie tego, że nie ma w życiu nic bardziej pewnego niż zmiany, pozwoli Ci nieco odetchnąć i nabrać dystansu. Trudne, ale warto.
  7. Lekceważysz siebie i innych. Każdy człowiek zasługuje na szacunek, bo wszyscy toczymy swoje życiowe wewnetrzne bitwy i wojny. Nie znasz historii drugiego człowieka, nie wiesz z czym się zmaga, dlatego bądź miły i tolerancyjny.
  8. Zaniedbujesz ważne relacje. Związek (partnerski czy przyjacielski) zbudowany na szczerym uczuciu i pełnej aceptacji tego kim i jacy jesteśmy jest prawdziwym darem. Nie bierz tego za pewnik. Dbaj o takich ludzi, bo pewnego dnia, może ich po prostu zabraknąć. Banał? Być może, ale często zdarza się nam o tym zapominać.
  9. Kochasz ludzi, którzy Cię niszczą. Musisz nauczyć się rozpoznawać osoby, które jedyne czego pragną, to ściągnąć Cię w dół i skopać, gdy leżysz. Uważaj na nich i odcinaj się czym prędzej. Będzie tylko gorzej i dasz się niepotrzebnie wykorzystać.
  10. Nigdy nie podejmujesz ryzyka. Jeśli zawsze grasz bezpiecznie, skończysz w miejscu, w którym zacząłeś. Musisz być gotowy do podejmowania ryzyka, wychodzenia ze strefy komfortu i zmiany swojego życia.

 

Powodzenia!  

  • Bardzo dobry wpis. Dodałbym niechęć do wzięcia odpowiedzialności za własne życie. Mam na myśli to, że po socjalizmie wiele ludzi oczekuje, że Państwo da im lepszą pensję, Państwo da im lepszą rentę, Państwo da im lepsza opiekę zdrowotną, Szef sam wpadnie da podwyżkę. Im szybciej uzmysłowimy sobie, że to my kierujemy własnym życiem i wszystko zależy od nas samych tym lepiej.

    • nie wierzę

      Boże, nawet na blogu psychologicznym spotykam korwinowskie bzdury. A w jaki sposób pensja którą oferują w danej firmie, wysokość renty czy opieka zdrowotna zależy od nas? Co niby ma z tym wspólnego socjalizm? Nie o to chodziło autorowi posta, ale trudno oczekiwać że tego pokroju osoby coś zrozumieją.

      • lis2

        Spróbuję to Pani/Panu wytłumaczyć w kulturalny sposób bo osoby mojego pokroju mają to we krwi. Skupię się na pensji bo to najłatwiejsze do zobrazowania. Jeżeli chcemy więcej zarabiać to musimy nauczyć się umiejętności za którą ktoś będzie chciał zapłacić więcej. Wielu ludzi po prostu oczekuje, że dostaną podwyżkę, bez starania się aby poprawić swoją wydajność, wiedzę czy zwiększyć zakres obowiązków. Moim zdaniem każdy kto jest w czymś bardzo dobry poradzi sobie bez problemu w życiu. Myślenie, że coś nam się należy jest destrukcyjne, ponieważ najprawdopodobniej nic się nie zmieni i zawsze będziemy zawiedzeni

        • nie wierzę

          Ale ja nie mówię o przypadkach ludzi, którzy nic nie robią i oczekują nie wiadomo czego, mi chodziło o sytuacje, kiedy komuś należy się podwyżka bo np. miał jakiś dobry pomysł w pracy, zauważył jakiś istotny błąd- ale jej nie dostaje, bo szef uważa, że nie zrobił nic nadzwyczajnego, że to jest ”psi obowiązek” tego pracownika. Niestety to zależy tylko i wyłącznie od szefa, szefami są jak wiemy różni ludzie, mało który jest skory do zapłacenia pracownikowi więcej niż konieczne minimum, do tego dochodzą też kwestie typu osobiste antypatie, czasem niczym niewytłumaczone,albo podwyżkę dostaje jakaś kobieta bo jest atrakcyjna fizycznie czy jest kochanką szefa, albo tylko ci, którzy są gotowi na typowo niewolniczą pracę – znajdzie się jeden taki, który np. nie ma rodziny ani tzw. życia poza pracą i mógłby cały dzień w niej siedzieć za te same pieniądze, szef porównuje resztę pracowników do niego i uznaje, ze skoro temu jednemu odpowiada, to widocznie pensja jest dostatecznie wysoka i nie będzie jej podwyższał.. ” każdy kto jest w czymś bardzo dobry poradzi sobie bez problemu w życiu” – kontrowersyjne stwierdzenie. Ktoś może być bardzo zdolny, ale spotkają go w życiu inne ograniczenia (zdrowotne, sytuacja rodzinna itp.) albo po prostu będzie miał pecha, nie znajdzie się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie, nie będzie miał znajomości, nie umie odpowiednio się zaprezentować bo taki ma charakter – to wszystko wpływa na sukces, nie tylko zdolności.